Przeskocz nawigację

Chyba powinni stworzyć taki kanał byłoby ciekawiej… Przeglądając oferty pracy na pracuj.pl można znaleźć ciekawe ogłoszenia… A nawet bardzo ciekawe… Otóż na ten przykład firma poszukuje pracownika na stanowisko „Specjalista Helpdesk” i jakież przed nim stawia się wymagania? Otóż: „samodzielna naprawa stacji roboczych (PC i netoboki),”. Przeglądając dalej natrafiamy na nabór na stanowisko Administrator sieci i serwerów. Otoż osoba na tym stanowisku musi m. in. posiadać „praktyczne umiejętności administrowania siecią komputerową, Active Directorami, serwerami Windows i Citrix”

Jak patrze na ogłoszenia to zastanawiam się jacy to „fachowcy” pisali ogłoszenia i czy takie „cuda wianki” to literówki, pomyłki czy też dzikie zapędy działów HR które zajmują się rekrutacją i wyśmienicie poruszają się w świecie IT. W każdym razie to co przytoczyłem wyżej, W OGÓLE nie wygląda profesjonalnie i raczej zniechęca ludzi znających się na rzeczy do podejmowania pracy w firmach które tworzą takie ogłoszenia.

Poza ciekawymi ogłoszeniami które znalazłem dzisiaj u mnie dzieje się nie wiele, albo jak kto woli wiele… Dowiedziałem się, że potrafie malować i to jest sukces :) Nie długo obrona mojej pracy inżynierskiej więc ogarniam to i tamto na razie z mizernym skutkiem. Czas chyba na poważnie podejść do tematu…

Marta na browarku a ja klepie sobie notatke na blogu… Na ziemi mruczy cicho 2620 XM więc czas go pomaltretować :) To do następnego wpisu :)

Pozdrawiam,

Grzesiek

P.S. Jeśli ktoś może na jakąś chwilę pożyczyć zasilacz do Mac’a Mini to byłbym chętny :)

…na jedno zajebiście ważne pytanie: co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.”

Czy da się jednoznacznie i na 100% odpowiedzieć na to pytanie? Czy to jest recepta na sukces?

Dawno nie pisałem… Po części taki stan wynika z mocno zorganizowanego wolnego czasu, a po części z lenistwa bo pewnie przy odrobinie chęci znalazła by się chwila na wrzucenie jakiejś notki…

Będzie krótko i treściwie…

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Adminów na świecie :] Bo to ponoć ich dzień… Trochę źle napisałem… Również i mój… A kto by przypuszczał :) Szczególne wszystkiego naj dla Cross‘a i Pietrka bo to dzięki nim łyknąłem dużo IT oraz dawki niecodziennego humoru i dzięki nim robię to co robię (BTW nie uważają mnie już za wielkiego lamera tylko lamera standardowego. Jest progress!). Należy również wspomnieć o eskadrze moich niesamowitych ludzi z pokoju: Krzysio, Madzia, Kosi, Doman, Marek, Łukasz, Marta no i o czywiście last but not least ktoś wyjątkowy (hehe) czyli Pan Dino. Niesamowici ludzie, nie wszyscy to Admini, ale chociaż nie zawsze jest różowo to zawsze trzymamu się kupy :) i każdy dzień jest na swój sposób inny i niesamowity.

To wszystkiego naj i mega długich uptime’ów!

Wracam do pracy i samotnego siedzenia w pokoju w którym dziś wybitnie zimno :)

pzdr,
Grzesiek

P.S. Jakby kto chciał mi jakiegoś gifta zapodać to proszę tu zerknąć ;)

Tak twierdzi Ole Ole. Ole jest fajnym ziąmem i nietuzinkowym człowiekiem. Porozumiewamy się w dość specyficzny sposób jak przystało na skumulowany poziom głupoty. I czasem właśnie powstają kwiatki takie jak tytuł tego wpisu :) Pozdrawiam of korz :)

Dalej nie chce mi się pisać bo po wczorajszym usuwaniu ósemki trochę mnie prawa strona głowy boli… Co by pozytywnie natchnąć wszystkich którzy to przeczytają  przed dzisiejszym meczem reprezentacji polski naskrobie kawał zasłyszany w pracy:

- Co robi kibic kiedy wygrywa reprezentacja polski?
- Wyłącza Playstation i idzie spać.

Życzę wszystkim miłego dnia… Wracam do pracy i łykania środków przeciwbólowych…

…a może nie dobry? Sam nie wiem właściwie… Ostatnio wiele rzeczy nie wiem bo jakoś nie mogę się skupić nad niczym z powodu rosnących w bardzo dziwny i ponadnaturalny sposób ósemek. Może to zasługa tego, że pierwsze urodziny obchodziłem dokładnie w dzień kiedy wybuchła elektrownia atomowa w Czarnobylu. Właściwie pisząc to zastanawiam się co jeszcze to zajście spowodowało… Może mój sokoli wzrok też jest efektem tego dość nie miłego historycznego faktu :) No ale nie będe się tu rozwodził o promieniowaniu. Tak na szybko… Wczoraj Kubica nie zawiódł, a Polska reprezentacja dała d… ciała. Miałem wrażenie i to nie tylko ja, że po dotarciu w okolice 30m chłopcy nie wiedzieli co ze sobą począć. Zemściło się to niestety. Brawa dla Kubicy! Dla wielu polaków jak i dla mnie na pewno historyczna chwila, choć nie mam prawa określać się mianem wielkiego fana F1. Wczoraj jadąc na mecz, kiedy dowiedziałem się, że Kubica wygrał, pomyślałem że to może będzie bardzo wielki dzień. Wielki z powodu wygranej Kubicy i pokoniania Niemców. Nie wyszło a szkoda. Całkiem duża szkoda. Mam nadzieję, że ten blog będzie aktualizowany dość często. Czas pokaże. Pozdrawiam wszystkich którzy tu zajrzeli bądź zajrzą.

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.